Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

Bananowe ciasteczka z ziarnami i orzechami


Zdarza się Wam, że kupicie banany i o nich zapomnicie, a gdy już zrobią się czarne lądują zazwyczaj w koszu? Mnie na szczęście już nie. Zamiast jednak je wyrzucać staram się wymyślić jakiś sposób, żeby je "zutylizować". Myślę, że tym razem wyszło bardzo szybko, smacznie i zdrowo. I w sam raz jako przekąska, np. do pracy :)

Składniki (na ok. 12 ciasteczek):

  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 1 łyżka miodu
  • kilka suszonych moreli
  • 2 garści suszonej żurawiny lub rodzynek
  • 1 łyżka płatków migdałowych
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 2 łyżki orzechów włoskich
  • 10 łyżek płatków owsianych
  • 5 łyżek błyskawicznych płatków ryżowych

Przygotowanie:

Żurawinę lub rodzynki oraz orzechy włoskie i morele delikatnie siekamy. Banany przekładamy do miski i rozgniatamy widelcem na gładką masę. Po kolei dodajemy wszystkie sypkie składniki oraz miód i mieszamy. Powinniśmy otrzymać dosyć gęstą konsystencję masy - tak by odchodziła od łyżki. Gdyby była za rzadka, możemy dosypać trochę płatków.

Masę przekładamy łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia formując ciasteczka (jak na zdjęciu). Blachę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (góra/dół)  na 20 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i zostawiamy jeszcze na 20 minut. Studzimy.

Ciasteczka przechowujemy np. w lnianej ściereczce, żeby zachowały świeżość (powinny być chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku). Jeżeli nie mamy jakiegoś składnika w domu, możemy go swobodnie zastąpić innym lub dodać swoje ulubione (np. słonecznik, suszone śliwki, orzechy nerkowca...). Eksperymentujmy! Smacznego! :)





niedziela, 21 grudnia 2014

Polvorones, czyli ciasteczka z migdałami

Polvorones to ciasteczka, które pochodzą z Hiszpanii i są przygotowywane tradycyjnie na Święta Bożego Narodzenia. Ich nazwa pochodzi od hiszpańskiego "polvo" czyli kurz, ponieważ są tak kruche i delikatne, że łatwo się rozpadają. Pierwszy raz jadłam je dwa lata temu, właśnie w Hiszpanii. Przywiozłam kilka do Polski i znikały w tempie błyskawicznym. Tym razem postanowiłam więc odtworzyć je w domu i Wam także polecam ten przepis jako alternatywę dla zwykłych kruchych świątecznych ciasteczek.

Składniki (na 25-30 ciasteczek):

  • 350 g mąki pszennej (trochę więcej niż 2 szklanki)
  • 250 g margaryny (1 kostka)
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka sproszkowanego cynamonu
  • 100 g cukru pudru (pół szklanki) + trochę do posypania

Przygotowanie:

Mąkę łączymy z migdałami, wysypujemy na blachę i wkładamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika na 30 minut. Od czasu do czasu mieszamy. Mieszankę studzimy.

Mąkę i migdały przesypujemy do miski, dodajemy cukier puder, cynamon i miękką margarynę pokrojoną na kawałki. Wyrabiamy ręką na jednolitą masę (jak ciasto kruche) i formujemy kulkę. Zawijamy ją w folię spożywczą i odkładamy na 1 godzinę do lodówki.

Schłodzoną masę wyjmujemy z lodówki i formujemy z niej polvorones (kształt jak na zdjęciu - długość 4-5 cm). Kładziemy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (termoobieg) na 12-15 minut.

Po upieczeniu studzimy ciasteczka i posypujemy je cukrem pudrem.




środa, 3 grudnia 2014

Świąteczne pierniki

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a więc najwyższy czas piec pierniczki! W swoim życiu wypróbowałam naprawdę wiele przepisów i ten, który Wam proponuję jest zdecydowanie moim ulubionym. Wymaga on niestety żeby pierniki trochę poleżały, najlepiej w metalowej puszcze. Ile to znaczy trochę? Im więcej, tym lepiej! :) Ale myślę, że w zupełności wystarczą 2-3 tygodnie, czyli właśnie tyle ile zostało do Świąt. A więc do dzieła!

Składniki na ok. 50 sztuk:

  • 25 dag płynnego miodu
  • 12 dag cukru
  • 1⁄2 kostki margaryny (125 g)
  • 2/3 torebki przyprawy do piernika
  • 1 jajko
  • 50 dag mąki + trochę do podsypania
  • łyżeczka gorzkiego kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia lub sody
  • ewentualnie: śmietana

Przygotowanie:

W garnku umieszczamy miód, cukier, margarynę i przyprawę do piernika. Stawiamy na małym ogniu i podgrzewamy, aż cukier się rozpuści. Co jakiś czas mieszamy, uważając by składniki się nie zagotowały. Studzimy.

Do miski wsypujemy mąkę, kakao, proszek po pieczenia lub sodę. Do sypkich składników dodajemy jajko i bardzo powoli płynną masę. Mieszamy używając miksera (mieszadła tzw. "hakowe") lub łyżki. Po wstępnym połączeniu składników całość przekładamy na stolnicę lub blat podsypany mąką i zagniatamy na gładką masę. Jeśli ciasto jest za gęste możemy dodać śmietanę, jeśli za rzadkie - podsypujemy mąką. Formujemy kulkę i wkładamy na 30 minut do zamrażalnika lub 2 godziny do lodówki.

Ciasto po wyjęciu wałkujemy na stolnicy lub blacie podsypanym mąką na grubość ok. 2-3 mm i wycinamy różne kształty przy pomocy foremek. Pierniczki układamy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na ok 8-10 min (można piec równocześnie na kilku blachach przy włączonej funkcji termoobieg).

Pierniki studzimy i przekładamy do metalowych puszek, gdzie przeczekają do Świąt. Możemy je także ozdobić lukrem, polewą, kolorowymi pisakami, posypkami, orzechami...