Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krewetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krewetki. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2015

Czosnkowe krewetki

Jeśli jest jeszcze ktoś na świecie, kto nie lubi krewetek, to mogę mu zagwarantować, że jak zje te, to zmieni zdanie na zawsze. :)
W tym przepisie najtrudniejsze jest jednak nie samo gotowania, a dostanie dobrych krewetek. Niestety nie odważyłabym się chyba kupić surowych krewetek, bo miałabym poważne wątpliwości co do ich świeżości. Dlatego zazwyczaj korzystam z krewetek mrożonych, które możecie spokojnie użyć do tego przepisu.

Składniki (2 porcje):

  • 4 krewetki tygrysie w pancerzykach (ok. 20 dag)
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • sól i pieprz biały

Przygotowanie:

Krewetki rozmrażamy i płuczemy w zimnej wodzie. Następnie delikatnie solimy i pieprzymy i zostawiamy na 15 minut. 

Czosnek obieramy i bardzo drobno siekamy lub przeciskamy przez praskę. Oliwę rozgrzewamy na patelni. Gdy będzie ciepła wrzucamy czosnek, a po ok. pół minucie kładziemy krewetki. Smażymy po 2-3 minuty z każdej strony, najlepiej rozkładając je razem z czosnkiem na skraju patelni, żeby czosnek się nie spalił.

Podajemy z sosem na bazie majonezu (majonez + sok z cytryny + ulubione przyprawy).





czwartek, 20 listopada 2014

Krewetkowe risotto z cytrynowo-koperkową nutą

Risotto to chyba jedno z moich ulubionych dań, a na pewno tych, które bardzo często goszczą na moim stole. Wymaga ono jednak sporo cierpliwości i uwagi. Ryż bowiem gotować należy wolno podlewając go cały czas bulionem i pilnując by nie przykleił się do garnka lub patelni i nie przypalił. Z drugiej jednak strony, risotto jest świetną bazą, która pozwala na eksperymenty i smakuje świetnie z różnymi dodatkami. Mam więc nadzieję, że polubicie je tak samo jak ja :)

Składniki (na 2 porcje):

  • 180 g ryżu do risotto
  • 200 g mrożonych lub świeżych krewetek koktajlowych
  • 0,5 l bulionu drobiowego
  • 1 cytryna
  • 0,5 cebuli
  • kilka gałązek koperku
  • 1,5 łyżki masła
  • sól
  • pieprz biały
  • 1 łyżka oliwy

Przygotowanie:

Krewetki wyjmujemy z zamrażalnika kilka godzin przed przygotowywaniem risotto. Gdy się rozmrożą płuczemy je pod bieżącą wodą. Cebulę i koperek siekamy. Ścieramy skórkę z cytryny i przekrawamy ją na pół, tak by później wycisnąć z niej sok do risotto. Bulion podgrzewamy.

Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią cebulę. Smażymy aż się zeszkli. Zdejmujemy z patelni. Odmierzoną porcję ryżu wsypujemy na tą samą patelnię i smażymy 1-2 minuty. Dosypujemy cebulę. Małymi porcjami wlewamy bulion, cały czas pilnując by ryż był zakryty i by się nie przyklejał do dna patelni.

Po około 12 minutach dokładamy krewetki. Gotujemy jeszcze chwilę i wrzucamy skórkę z cytryny. Gotujemy aż skończy nam się bulion, a ryż będzie miękki. Doprawiamy solą, pieprzem i koperkiem. Wyciskamy kilka kropel soku z cytryny, aż jej smak będzie wyczuwalny, ale danie nie stanie się kwaśne. Na koniec dokładamy masło i mieszamy, aż się rozpuści, a risotto nabierze kremowej konsystencji.

Risotto wykładamy na płaski lub głęboki talerz. Dekorujemy skórką z cytryny i koperkiem.




środa, 29 października 2014

Paella z owocami morza i kurczakiem






Paella jest jednym z najbardziej znanych dań z kuchni hiszpańskiej. Chociaż zawiera sporo składników jest całkiem łatwa do przygotowania. Problemem mogą być u nas owoce morza - dostanie świeżych krewetek prawie graniczy z cudem. Ja użyłam tych mrożonych, w wersji bardzo dużej (tzw. krewetki tygrysie). W smaku są takie same jak mniejsze, ale jest z nimi mniej zabawy przy "rozbieraniu" :)
Do zrobienia paelli użyłam specjalnej patelni zwanej "paellerą", którą przywiozłam z Hiszpanii. Domyślam się, że mało kto w naszym kraju może ją posiadać. Łatwo jest ją jednak zastąpić naczyniem żaroodpornym lub np. żeliwnym garnkiem bez plastikowych lub silikonowych rączek (spalą się w piekarniku!).

Składniki na 4 porcje


  • 50 dg ryżu do paelli (można go ewentualnie zastąpić ryżem do risotto)
  • 4 podudzia z kurczaka
  • 100 g krewetek tygrysich
  • 250 g mrożonych owoców morza
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 pomidory
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 1/2 szklanki mrożonego groszku
  • ok. 1,5 l bulionu drobiowego
  • 3 łyżki oliwy
  • kilka nitek szafranu
  • 1 łyżeczka słodkiej czerwonej papryki
  • szczypta ostrej czerwonej papryki
  • sól, pieprz 

Przygotowanie


Do kurczaka dosypujemy przyprawy: pół łyżeczki słodkiej czerwonej papryki, szczyptę ostrej, sól i pieprz do smaku. Wlewamy łyżkę oliwy, mieszamy i odstawiamy na co najmniej 20 minut do zamarynowania. 

W tym czasie przygotowujemy resztę składników. Paprykę kroimy w cienkie 3-4 cm paski. Cebulę i czosnek siekamy. Pomidory kroimy w drobną kostkę. Mrożone owoce morza i krewetki płuczemy w zimnej lub letniej wodzie (tak by się porozdzielały).

Rozgrzewamy patelnię i smażymy na niej podudzia z kurczaka aż zarumienią się z każdej strony. Zdejmujemy z patelni i odkładamy na później. Następnie wlewamy na nią łyżkę oliwy i smażymy cebulę i czosnek aż się delikatnie zeszklą, a następnie dodajemy paprykę. Po podsmażeniu zdejmujemy z ognia.

Jeśli mamy paellerę lub duży garnek to od tego momentu będziemy używać tylko jej. Jeśli nie, możemy dalej używać tej samej patelni (o ile jest naprawdę duża). Rozgrzewamy łyżkę oliwy i wsypujemy na nią surowy ryż na ok. 1 minutę ciągle mieszając. Po tym czasie dolewamy bulion i mieszamy. Bulion mamy ciągle pod ręką tak, by móc dolewać co jakiś czas aby ryż nam się nie przykleił do patelni i nie przypalił. Dodajemy szafran. Po kilku minutach dodajemy czosnek, cebulę i paprykę oraz mrożone owoce morza (bez krewetek). Gotujemy ok. 10 minut.

Następnie dodajemy pomidory i groszek oraz przyprawy (paprykę, sól i pieprz). Po chwili na wierzch wkładamy krewetki i kurczaka. Od tego czasu musimy uważać mieszając, tak by nie zakopać podudzi i krewetek w naszym ryżu, ale równocześnie obracać je co jakiś czas by się podgotowały w środku. 

Gdy ryż będzie prawie miękki (po ok. 10-15 minutach) wkładamy paellę do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na ok 10 minut. Jeśli wcześniej używaliśmy patelni z plastikowymi rączkami na tym etapie przekładamy jej zawartość do naczynia żaroodpornego.

Po wyjęciu z piekarnika całe danie stawiamy na stole, tak by każdy mógł sobie nałożyć porcję. Wygląda to o wiele bardziej efektownie niż nałożone na talerz. Paellę możemy też ewentualnie udekorować cząstkami cytryny. 

Smacznego!